Wycieczka we mgle.

Niedziela, 21 października 2012 · Komentarze(7)
Razem z Heniem i Jurkiem wybraliśmy się do Korzeniewa, zobaczyć nowo budowany most przez Wisłę.Niestety pogoda pokrzyżowała plany. Mgła nie odpuściła, więc nie było sensu jechać tak daleko gdyż i tak by nie było nic widać.Na dodatek nie kursowały promy w Korzeniewie i Janowie. Dojechaliśmy wiec do Jarzębiny,tam przy sklepie małe zaopatrzenie,temacik z tamtejszymi mieszkańcami i powrót do domu.W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w Miłoradzu na posiłek i ciepłą kawę. Dalej już bez zatrzymywania, w gęstniejące mgle, wróciliśmy do Tczewa. Wycieczka przebiegła w miłej atmosferze za co dziękuję Heniowi i Jurkowi:))

Wyjazd z Tczewa. © sikorski33
Pokazała się mgła i przygotowanie do jazdy we mgle.
Na moście knybawskim. © sikorski33
Mątowy Wielkie - Kościół św. Piotra i Pawła. Naprawa dachu po wichurze. © sikorski33
Zbudowany w pocz. XV wieku, w stylu gotyckim. Dwunawowy, założony na planie prostokąta, po zachodniej stronie znajduje się drewniana wieża, dobudowana w 1741 roku.
Rowerzyści we mgle. © sikorski33
Jesienne klimaty i ja:) © sikorski33
Heniek i Jurek. © sikorski33
Przystań wodna w Białej Górze. © sikorski33
Na trasie wycieczki. © sikorski33
Postój przy sklepie w Jarzębinie. © sikorski33
Dowiedzieliśmy się ze prom w Janowie i Korzeniewie ze względu na gęstą mgłę nie kursuje, więc z tego miejsca zawróciliśmy do domu.
Pamiątkowa fotka z sprzedawczynią w tle. © sikorski33
Henio dzwoni do domu. © sikorski33
W drodze powrotnej -Piekło;) © sikorski33
Posiłek w Miłoradzu. © sikorski33
Bardzo miła obsługa, dania pięknie przystrojone,smaczne i do tego przystępne ceny:)

Komentarze (7)

Były włączone podczas jazdy.

sikorski33 07:53 poniedziałek, 29 października 2012

Część trasy jest mi doskonale znana ale neistety nie z jazdy rowerem. Baldram, Ryjewo, Benowo, Mątki , Straszewo, Biala Góra , Borowy Młyn - bardzo lubię te okolice i na pewno kiedyś pojade tam na weekend na rowerze .
A we mgle nie włączacie lampek?

teich 07:12 piątek, 26 października 2012

W bezmiary piekieł nie daleko Wam było :)

rowerzystka 21:13 wtorek, 23 października 2012

Zaraz , zaraz. To jak się jeździ we mgle to trafia się do Piekła?
Ciekawe.

siwobrody 18:03 wtorek, 23 października 2012

Faktycznie w niedzielę było mgliście ale ciepło i w sumie bardzo przyjemnie się jeździło :)

Iwa 15:22 wtorek, 23 października 2012

Fajnie się jedzie we mgle (jest tak tajemniczo), pod warunkiem, że jest bezpiecznie:))) Fajne fotki

Nefre 17:43 poniedziałek, 22 października 2012

Mgła też ma swój urok...

jewti 16:03 poniedziałek, 22 października 2012
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa rwowa

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]